Halla » Sob Sie 14, 2010 4:02 pm
Gdyby Dorota Rabczewska rzeczywiście była plastikowo-silikonowa czy zawracałaby sobie głowę facetem chorym na raka? Ileż trzeba mieć odporności, by wspierać chorego, a w przerwach dawać show na estradach całej Polski? Nie lubię Dody, ani Nergala, to nie są osoby z mojej bajki. Moja bajka to np. Ra Dwa Trzy. Trzeba jednak przyznać, że postawa tej dwójki może imponować.
Oczywiście wiem, że Doda tak naprawdę jest silikonowa. Te piersi, te niedawno zrobione glonojadowe usta (celebryci naprawdę uważają, że takie parówki zamiast warg, są piękne...?!) rzucają się w oczy aż nadto. Najważniejsze jednak, że wszystko wskazuje na to, iż Rabczewska jest silikonowa jedynie zewnętrznie, na użytek swojego wizerunku, jaki wykreowała na scenie.
Trzymam kciuki za tę parę. Żeby wytrwała w czasie próby. No cóż, będę się za nich modlić...