Radek » Wto Sty 10, 2012 9:58 am
Wybaczcie ale ja nie do końca wierzę. Dlaczego? wystarczy ogarnąć całą wiadomość od początku do końca przeczytać, żeby zobaczyć jak jest skonstruowana. Najpierw tłumaczenie się dziennikarza, bez sensu, bo leków antydepresyjnych "przez pomyłkę" nie da się wziąć podwójnej dawki - chyba że się jest tak pijanym że się nie wie co się robi. Potem fragment o raku, o walce z nim i z paleniem - tak dla odwrócenia emocji, a na koniec przyznanie się do hazardu... Przepraszam, ale to klasyczny przykład sprzedaży. Jeśli nie możesz sprzedać towaru, robisz szum wokół producenta, jeśli pojawiają się "żīczliwi", którzy pewne fakty z produkcji wyciągają na wierzch, wtedy Ty dajesz bombę w postaci jakiegoś szczegółu z życia prywatnego właściciela firmy, wtedy kajanie się i przyznanie się do błędów jest czystą formalnością, właściciel firmy ma bardziej ludzką twarz (bo się przyznał) a towar schodzi jak nigdy.... analogicznie - Jeśli wersja wydarzeń potrzebuje naiwności, żeby ludzie w nią uwierzyli, to tą naiwność można w prosty sposób rozszerzyć właśnie przez okazanie ludzkiej twarzy, przyznanie się do błędów w przeszłości - bo ta przeszłość jest tak odległa że już nie ma na nic wpływu. Przyznanie się do zaszłych błędów zawsze jest bezpieczne i wykorzystywane do odwrócenia szumu wokół wydarzeń-błędów aktualnych. Co by o Miecugowie nie mówić, to bardzo przyjemny człowiek, ale po co mu ten cały PR ?