Mariusz Woźniczka: z ZPR do Eurozet
Albo czuł się niedoceniany albo za mało miał kasy. Chyba kwestie ambicji zawodowych mozna odrzucić, bo bycie tak mocnym filarem w Esce, bycie prezesem można nazwać spełnieniem własnych oczekiwań.
Powodem może byc odwołanie ze stanowiska lub kasa lub kwestie osobiste.
Takie troche dziwne bo jak działa sie na rzecz nowego pracodawcy to działa się na szkode swojego byłego z tej samej branzy. Biorąc pod uwagę, że eska to troche takie jego dziecko to pozostje jakiś niesmak, jakby ojciec zostawił dziecko..
Przynajmniej ja go mam. Fan łodzkiego Radia Manhattan, a potem Eski Łódź
- Fan / Łódź