WirtualneMedia.pl

Portal o mediach, reklamie, internecie, PR
Nr 1 w Polsce

Dyskusje dotyczące Internetu

Moderatorzy: Moderator, t.wojtas9@gmail.com, Robin

Awatar użytkownika
Seba
 

Mark Zuckerberg planuje integrację WhatsApp, Instagrama i Messengera, komunikacja będzie łatwiejsza

Seba Pon Sty 28, 2019 8:21 am

Hmm to teraz beda wiedzieli jeszcze więcej

czas zacząć korzystac czesciej z vibera
Awatar użytkownika
Józef Piłsudzki
 

Re: Mark Zuckerberg planuje integrację WhatsApp, Instagrama i Messengera, komunikacja będzie łatwiejsza

Józef Piłsudzki Pon Sty 28, 2019 9:17 am

Facebook to zło. Gdyby nie fakt, że z większością moich znajomych mogę się swobodnie skontaktować tylko przez fb, już dawno opuściłbym ten serwis.
Awatar użytkownika
znowu zaorałem system
 

Re: Mark Zuckerberg planuje integrację WhatsApp, Instagrama i Messengera, komunikacja będzie łatwiejsza

znowu zaorałem system Pon Sty 28, 2019 5:42 pm

Whatsapp, Instagram i Messenger to i tak dzieci należące do rodziny 'facebookowatych', co do tego nie ma wątpliwości. Facebook łyka każdą konkurencję - chce być jedynym medium społecznościowym( jedynie Twitter nie daje się mu zagiąć i jest dla niego trudnym rywalem), randkowym( konkurował i chyba niemalże kompletnie wykosił Tindera), informacyjnym( monopol na zdobywanie informacji z mediów, prasy, wydawnictw - nie ma się co łudzić Google skutecznie nad nim góruje) i z opcją wideo( Facebook Watch - jako konkurowanie z Youtubem, wobec którego i tak nie ma szans). O ile jeszcze Google, Youtube i Twitter z tych dużych graczy działają przyzwoicie i jakoby są czymś pożytecznym dla internetowego ekosystemu, tak wraz z pojawieniem się Facebooka, Instagrama - właśnie tych dwóch piękno internetu zniknęło. Facebook po prostu jest serwisem, który nie zna zdrowego umiaru( owszem Googlowi też się oberwało za monopolistyczne praktyki nieraz), Mało tego większość nastolatków i ludzi młodych wchodząc na internet używając smartfona okazuje się, że głównymi miejscami, na których przebywają to zwykle albo Facebook albo Instagram( czasem i Messenger - którego traktują jak sms-owanie, bo tyle tylko, że darmowy ale gwarancja poufności rozmowy jest zdecydowanie mniejsza niż w przypadku tradycyjnych sms-ów). Internet dawniej był czymś pięknym bo nie angażował tak bardzo jak angażuje dzisiaj. Na taki stan rzeczy wpłynęły właśnie media społecznościowe i smartfony( które ułatwiły konsumpcję internetu w przeczesywaniu bliżej nieokreślonych treści). W czasach kiedy był internet ale nie było mediów społecznościowych( albo dopiero się pojawiały) i nie było smartfonów( za to były zwykłe komórki) było zupełnie inaczej - ludzie częściej się spotykali i towarzysko i rodzinnie i tym rozmowom bynajmniej nie towarzyszyły komórki, poza tym dawniej internet był utożsamiany przeważnie z miejscem pracy - w biurach ludzie korzystali z komputerów i korzystają także dziś - tyle tylko, że oprócz tego dochodzi smartfon. To pomyślmy sobie ile czasu spędzamy nad tymi urządzeniami dziennie? Zdecydowanie zbyt dużo. Jakby nie było smartfonów to i wi-fi nie byłoby potrzebne w tak dużym zagęszczeniu jak obecnie. Poza tym kto by chodził z laptopem i tabletem zamiast smartfona? No chyba nikt. A więc wniosek płynie z tego taki, że te urządzenia pojawiły się celowo jako przedłużenie naszego kontaktu z internetem/światem wirtualnym. To było celowe i przemyślane działanie, a producenci telefonii komórkowej doskonale o tym wiedzieli, że te urządzenia będą uzależniać ze zwielokrotnioną siłą, ale oczywiście to nie zostało podane do wiadomości dla szerokiego grona publicznego. Słyszałem podobno, że synowie i córki właścicieli dużych korporacji technologicznych, dużych koncernów sprzętu elektronicznego i informatycznego mają definitywny zakaz korzystania m.in ze smartfonów. Steve Jobs nie pozwalał swojemu synowi używać Ipada, bo wiedział jak to wciąga. Informatycy i programiści mają większą świadomość jak nowoczesne cyfrowo-technologiczne udogodnienia od siebie uzależniają. Mogli tylko przewidywać i domyślać się, że tak będzie. Pewien żydowski rabin głosząc jedno ze swoim kazań skrytykował smartfony twierdząc, że są one źródłem zła i nieszczęść i nakazał wiernym aby ograniczyli definitywnie ich użytkowanie albo nawet się ich pozbyli. Według mnie miał rację. Prezydent Rosji nie ma smartfona w ogóle dlaczego? Dlatego, że wie, że to jest szpiegostwo i zbieranie danych, kopalnia wiedzy o użytkowniku, a taka persona jak on byłaby szczególnie zagrożona. Poza tym nie oszukujmy się skąd przyszła ta moda na smartfony? Odpowiedź prosta - Chiny. Samsung, Huawei - to przecież ich marki czy też Xiaomi, Meizu i wszelkie chińsko brzmiące urządzenia mobilne. To Chińczycy wiodą prym w produkcji tych urządzeń. To u nich najwięcej ludzi jest uzależnionych od tych urządzeń, a to uzależnienie przelało się od Europy aż po USA( gdzieś czytałem, że amerykanie sobie coraz bardziej zdają sprawę z tego nałogu i coraz skuteczniej go chcą zwalczać). Nic dziwnego, że teraz na świecie jest taki wyścig o internet rzeczy 5g, bo ponoć jest to rynek warty tryliardy dolarów!!. Pomyślmy sobie jaka to suma. Nic dziwnego, że chciwi i pazerni ludzie będą robić wszystko aby uszczknąć sobie z tego jak najwięcej. Chciwość nie zna granic, liczy się postęp ponad wszystko, nie ważne ludzkie zdrowie, nie ważna prywatność ani bezpieczeństwo, liczy się tylko namalowana wizja jak ze świata science-fiction przedstawiona ludziom przez miliarderów jako świat w pełni samowystarczalny, mlekiem i miodem płynący. Oszustwo i nic więcej. Zyskają na tym tylko najsilniejsi i najbardziej cwani, a zwykli ludzie guzik będą znaczyć. Bo niby komu będzie podobać się wizja, gdzie nie ma się gdzie podziać, wszystko może cię śledzić, podglądać, podsłuchiwać i zbierać o tobie dane? Raczej nikomu. A zdrowie? - nadmiar promieniowania elektromagnetycznego wpływa na rośliny, na zwierzęta i na ludzi w sposób szkodliwy. Nie będzie się dało funkcjonować w gąszczu pola elektromagnetycznego - bóle głowy, zmęczenie, problemy z koncentracją, bezsenność - to wybrane skutki kilkuletniego przebywania w takim polu. A co jeśli po kilkunastu latach wzrośnie ryzyko chorób z autoagresji lub nowotworowych? Bardzo to możliwe. Jestem zwolennikiem przeprowadzenia reformy racjonalizującej postęp cyfrowo-technologiczny tak aby nie zagrażał on zwykłym ludziom(pod kontem zdrowia, prywatności oraz bezpieczeństwa). Czas sobie wreszcie postawić pytanie - stoimy po stronie zwykłych obywateli i dobrze rozwijającego się kraju czy po stronie mediów, marketingu, cyfryzacji i przemysłu technologicznego, które to razem za bardzo pozwalają sobie ingerować w demokrację, narzucając swoje porządki i reguły gry oraz dyktując ludziom sposób życia wedle swoich widzimisię.
Wróć do Internet

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości