samuel napisał(a):A kto pamięta Sondę?
Pamiętam nie tylko dlatego, że u tych Panów uczyłam się zawodu. To właśnie P. Kurek i Kamiński przebierali się za kosmonautów, naukowców, itp. Opracowali bardzo ciekawą formułę programu popularno-naukowego. Pozornie w studiu spierali się na ogół o konsekwencje postępu takiej czy innej dziedziny nauki, aby przedstawić różnorodne aspekty tych samych zjawisk. Pokazywali światowe osiągnięcia nauki (w ilustracji filmowej pomagały ambasady), a do końcowej dyskusji w studiu zapraszali rodzime autorytety. Zawodowo byli "ścisłowcami", ale jednocześnie szybko okazało się, że byli też świetnymi telewizyjnymi "zwierzętami". Dodajmy, że bardzo się przyjaźnili (redakcja liczyła 4 osoby) i potrafili się świetnie bawić tym, co robili, a robili to z pasją, którą zarażali innych.
Czy to, co przypominam, może stanowić dziś receptę na dobry program telewizyjny? Sądzę, ze tak, tyle, że na pewno nie w TVP, gdzie układy i łaska pseudoproducentów, mnożących słupki kosztorysłów dla swoich nie tolerują ani kompetencji, ani pasjonatów.
PS. Nowemu prezesowi radzę szukać pieniędzy na misyjne programy w tyłówkach i kosztorysach tych, które nadal są produkowane. Jeżeli najprostszy, 10' program ma 3 wydawców, 2 kier. prod, a do tego ze dwie firmy zewnętrzne i jeszcze jakichś redaktoro-producentów, to połowa pieniędzy jest wyrzucona w błoto. Może trzeba Wam pomóc szukać tych oszczędności?
