WirtualneMedia.pl

Portal o mediach, reklamie, internecie, PR
Nr 1 w Polsce

Dyskusje dotyczące Telewizji

Moderatorzy: Moderator, t.wojtas9@gmail.com, Robin

Awatar użytkownika
lubky
 

Re: Prestiż dziennikarza zależy od ilości kliknięć

lubky Czw Sty 28, 2010 10:33 am

W wolnym kraju jest miejsce dla wolnych mediów - zarówno od wpływów polityków koalicji czy też opozycji, jak i dyktatu widzów. Wysokość słupków w badaniach oglądalności dobra jest dla telenowel, a nie dla programów informacyjnych, które powinny przede wszystkim docierać do zdarzeń i przekazywać maksymalny prawdziwy obraz ich przebiegu. Szkło to coraz bardziej żenująca autorska kreacja i autopromocja, a coraz mniej w nim dziennikarskiej prowokacji, nie mówiąc już o dystansie i autoironii. Tendencyjność i schlebianie kiepskim gustom tłumu, czyli NIKOGO. Bo, WIDZ, jeśli do niego kieruje sie przekaz, jest zawsze konkretny, określony i ważny. A tak mamy pseudodziennikarską papkę jak ta pseudokabaretowa wszechobecna w dwójce.
Awatar użytkownika
amelka
 

Re: Prestiż dziennikarza zależy od ilości kliknięć

amelka Czw Sty 28, 2010 10:33 am

Wedłg mnie TVN jest stacją która najmniej sie mijja z prawdą jeśli chodzi o sytuację w polityce. tak było , nietety ostatnio jakby zaczynała być stacją która przymyka oko na nieprawidłowosci wsród partii rządzącej. Dotyczy to różnych postanowień i u rozporządzeń przez poszczególych ministrów pana Tuska. . Słyszałem tez o stworzeniu nowego stołeczka dla pana Bieleckiego/ ajego rządy w Baku też nie do końca były dobre/, i nie do końca się z tym zgadzam ./Miało być oszczędnie a apanaże i premie przyznawane w poszczególnychj ministerstwach przyprawiają o zawrót głowy przeciętnego Polaka którego nieraz nie stać na wykup leków.
Awatar użytkownika
Barak
 

Re: Prestiż dziennikarza zależy od ilości kliknięć

Barak Czw Sty 28, 2010 11:29 am

Niski poziom TVN to byłaby tylko ich sprawa, gdyby były jakies inne telewizje do oglądania. Rzeczywiście trzeba wpuscić zachodnią konkurencję!
Awatar użytkownika
amelka
 

Re: Prestiż dziennikarza zależy od ilości kliknięć

amelka Pią Sty 29, 2010 5:21 pm

Wedłg mnie TVN jest stacją która najmniej sie mijja z prawdą jeśli chodzi o sytuację w polityce. tak było , nietety ostatnio jakby zaczynała być stacją która przymyka oko na nieprawidłowosci wsród partii rządzącej. Dotyczy to różnych postanowień i u rozporządzeń przez poszczególych ministrów pana Tuska. . Słyszałem tez o stworzeniu nowego stołeczka dla pana Bieleckiego/ ajego rządy w Baku też nie do końca były dobre/, i nie do końca się z tym zgadzam ./Miało być oszczędnie a apanaże i premie przyznawane w poszczególnychj ministerstwach przyprawiają o zawrót głowy przeciętnego Polaka którego nieraz nie stać na wykup leków.
Awatar użytkownika
Z Tatr szczytów
 

Re: Prestiż dziennikarza zależy od ilości kliknięć

Z Tatr szczytów Nie Sty 31, 2010 12:30 pm

Panie Miecugow, proszę odpowiedzieć na jedno pytanie: czy transmitowanie każdego wypaszczenia byle polityka to poważne dziennikarstwo?
Awatar użytkownika
KAZIA
 

Re: Prestiż dziennikarza zależy od ilości kliknięć

KAZIA Nie Sty 31, 2010 4:33 pm

:lol: zauważyłam,że nie jakość się liczy tylko kliknięcia,ich ilość.TVN miele na okrągło to samo już czasami nie chce się tego programu włączać.To tego prowadzący robią wrażenie najmadrzejszych,to międlenie pana Jarosława w "wstajesz i wiesz" przypomina bredzenie pijanego.. :shock:
Awatar użytkownika
pelagia
 

Re: Prestiż dziennikarza zależy od ilości kliknięć

pelagia Nie Sty 31, 2010 4:44 pm

:D kliknięć będzie więcej jak pp.Pochanke (szczególnie Ona) i Rymanowski przestaną być tacy napastliwi w stosunku do swego interlokutora.Zapraszany gość nie ma szans przy nich wypowiedzieć swoich racji.Poza tym swoje dywagacje na jakiś temat utożsamiają z wypowiedziami polityka,co tworzy zawsze klimat podejrzeń o nieczyste intencje polityka.To są tzw prowokacje dziennikarskie,ale czasem z przesadą robione przez dziennikarzy TVN,państwo mili trochę taktu i umiaru nie zaszkodzi.Nie wspomnę o M.Olejnik,która uważa siebie za nieskończoną mądrość i wielu jeszcze innych osób. Powiedział kiedyś Sztaundinger
"trzeba mieć wiele taktu i umiaru,by z miłości jak z mlecza nie odmuchnąć czaru".Dbajcie o miłość widza,bo to jest wasz pracodawca.
Awatar użytkownika
amelka
 

Re: Prestiż dziennikarza zależy od ilości kliknięć

amelka Pon Lut 01, 2010 9:41 am

Wedłg mnie TVN jest stacją która najmniej sie mijja z prawdą jeśli chodzi o sytuację w polityce. tak było , nietety ostatnio jakby zaczynała być stacją która przymyka oko na nieprawidłowosci wsród partii rządzącej. Dotyczy to różnych postanowień i u rozporządzeń przez poszczególych ministrów pana Tuska. . Słyszałem tez o stworzeniu nowego stołeczka dla pana Bieleckiego/ ajego rządy w Baku też nie do końca były dobre/, i nie do końca się z tym zgadzam ./Miało być oszczędnie a apanaże i premie przyznawane w poszczególnychj ministerstwach przyprawiają o zawrót głowy przeciętnego Polaka którego nieraz nie stać na wykup leków.
Awatar użytkownika
amelka
 

Re: Prestiż dziennikarza zależy od ilości kliknięć

amelka Pon Lut 01, 2010 10:14 am

Wedłg mnie TVN jest stacją która najmniej sie mijja z prawdą jeśli chodzi o sytuację w polityce. tak było , nietety ostatnio jakby zaczynała być stacją która przymyka oko na nieprawidłowosci wsród partii rządzącej. Dotyczy to różnych postanowień i u rozporządzeń przez poszczególych ministrów pana Tuska. . Słyszałem tez o stworzeniu nowego stołeczka dla pana Bieleckiego/ ajego rządy w Baku też nie do końca były dobre/, i nie do końca się z tym zgadzam ./Miało być oszczędnie a apanaże i premie przyznawane w poszczególnychj ministerstwach przyprawiają o zawrót głowy przeciętnego Polaka którego nieraz nie stać na wykup leków.
Awatar użytkownika
amelka
 

Re: Prestiż dziennikarza zależy od ilości kliknięć

amelka Pon Lut 01, 2010 11:52 pm

Wedłg mnie TVN jest stacją która najmniej sie mijja z prawdą jeśli chodzi o sytuację w polityce. tak było , nietety ostatnio jakby zaczynała być stacją która przymyka oko na nieprawidłowosci wsród partii rządzącej. Dotyczy to różnych postanowień i u rozporządzeń przez poszczególych ministrów pana Tuska. . Słyszałem tez o stworzeniu nowego stołeczka dla pana Bieleckiego/ ajego rządy w Baku też nie do końca były dobre/, i nie do końca się z tym zgadzam ./Miało być oszczędnie a apanaże i premie przyznawane w poszczególnychj ministerstwach przyprawiają o zawrót głowy przeciętnego Polaka którego nieraz nie stać na wykup leków.
Awatar użytkownika
amelka
 

Re: Prestiż dziennikarza zależy od ilości kliknięć

amelka Wto Lut 02, 2010 6:02 pm

Wedłg mnie TVN jest stacją która najmniej sie mijja z prawdą jeśli chodzi o sytuację w polityce. tak było , nietety ostatnio jakby zaczynała być stacją która przymyka oko na nieprawidłowosci wsród partii rządzącej. Dotyczy to różnych postanowień i u rozporządzeń przez poszczególych ministrów pana Tuska. . Słyszałem tez o stworzeniu nowego stołeczka dla pana Bieleckiego/ ajego rządy w Baku też nie do końca były dobre/, i nie do końca się z tym zgadzam ./Miało być oszczędnie a apanaże i premie przyznawane w poszczególnychj ministerstwach przyprawiają o zawrót głowy przeciętnego Polaka którego nieraz nie stać na wykup leków.
Awatar użytkownika
park
 

Re: Prestiż dziennikarza zależy od ilości kliknięć

park Czw Lut 18, 2010 2:35 pm

dlaczego pan bigbrader nie smial sie z awarii prądu w Warszawie, albo unikatowych zdjęć z wnetrza spadajacego samolotu?
Awatar użytkownika
human
 

Re: Prestiż dziennikarza zależy od ilości kliknięć

human Czw Lut 18, 2010 2:35 pm

Najgorszym w dzisiejszych mediach jest trend do kopiowania polityki tvn gdzie dziennikarz pokazuje swoja twarz (mamy prawie jak w US) lansujac sie na antenie, w wyniku dochodzi do niezdrowej rywalizacji i takim oto sposobem dziennikarze musza walczyc o jak najbardziej krwawe tematy zeby ukazywac sie jak najczesciej. Wiaze sie z tym to ze tematy sa sztucznie podkrecane.
Osobna sprawa jest fakt ze TVN zniszczyl rynek pracy w mediach i doprowadzil do zubozenia naszej spolecznosci telewizyjnej.
Niestety nigdy to nie gruchnie.
Awatar użytkownika
Taki jeden z internatu
 

Re: Prestiż dziennikarza zależy od ilości kliknięć

Taki jeden z internatu Czw Lut 18, 2010 2:35 pm

Panie Grzesiu!
Po przeczytaniu powższego tekstu chciałbym się z Panem i z Państwem podzielić kilkoma uwagami:
Początki Pana działalności w świecie mediów zdaje się miały miejsce w radiu? Wtedy, gdy Pan pracował w eterze zdaje się także, że słuchało się owego radia na radioodbiornikach firmy Unitra - więc to kilka ładnych wiosen temu było.(konstrukcja zdania godna Ulissesa) Potem przygoda przed kamerą, aż wreszcie ukochany TVN. (właściciel Onet.pl - jakby nie było) Do czego zmierzam. Panie G. obawiam się, że pana spojrzenie jest nieco anachroniczne - tj. jako człowiek mediów, tych nieelektronicznych bardzo Pana proszę o pozostanie w ich obszarze i niekomentowanie czegoś, czego nie do końca Pan rozumie. Anachronizm wiejący z Pana wypowiedzi nie jest Pana winą, to naturalne spojrzenie człowieka po przejściach, doświadczonego, może nawet mentora w niektórych kwestiach, człowieka po prostu w Pana wieku. Do czego piję? Ano do tego o czym Pan traktuje w powyższym tekście: "Ilość kliknięć wiąże się także z prestiżem danego dziennikarza. To bardzo nieprzyjemna sytuacja dla autora poważnej, ciężko zdobytej informacji, gdy ma mniej kliknięć od kolegi, który napisał tekst np. o tym jak podrywać w weekend." - Panie Grzesiu w tym miejscu niestety pokusił się pan o ocenę pracy dziennikarza/radaktora (nazwij go Pan jak zechcesz) metodami, którymi mógłby Pan ocenić cwaniaczka z redakcji i tu uwaga.... PRASOWEJ/RADIOWEJ/TELEWIZYJNEJ! Czy już pan czuje do czego zmierzam? Niestety martwi mnie fakt, że jeśli chodzi o ocenę tego zjawiska nie zachowuje Pan należytej proporcji - nie Pan jedyny - a to dla tego, że zanim rozwinęły się tak znacznie media elektroniczne, takie, jakie znamy obecnie wiele ludzi myślących dość "małowymiarowo", że tak powiem, nie potrafiło dobrać właściwego systemu oceny zjawiska, jakim stawał się Internet. Mówiąc, pisząc, dyskutując, krytykując - ci ludzie wciąż i wciąż nie potrafili się wyzbyć nie wiadomo czym usprawiedliwionej tradycji oceny nowego medium przez pryzmat już znanych mediów - telewizji, prasy - tak to ma miejsce niestety w Pana przypadku. W skrócie - mówiąc o internecie/portalach/dziennikarzach-redaktorach proszę nie posługiwać się obecnie posiadaną wiedzą na temat TV, Prasy czy Radia - proszę tę wiedzę stale tworzyć, budować, nazywać nowe zjawiska własnym językiem - dopiero wówczas będzie Pan miał szansę zobaczyć jak dalece świat Internetu odbiega od świata, w którym Pan obrastał w doświadczenie. Proszę się raz jeszcze wczytać w to zdanie i odpowiedzieć, czy aby to nie jest problem odbiorcy, a nie dziennikarza, których tu Pan nie wprost i delikatny sposób nieco wartościuje?RAZ JESZCZE "Ilość kliknięć wiąże się także z prestiżem danego dziennikarza. To bardzo nieprzyjemna sytuacja dla autora poważnej, ciężko zdobytej informacji, gdy ma mniej kliknięć od kolegi, który napisał tekst np. o tym jak podrywać w weekend." ????
Dziennikarz internetowy a treść:
- Szybkość - to naturalne, ze Internet(ciekawe, że z wielkiej się pisze) stał się najszybszym medium, co za tym idzie odbiorcy są przyzwyczajeni, że to co otrzymują będzie natychmiast.
- Kliknięcia - to prawa rynku - userzy sami wymuszają sytuację, w której należy im proponować coraz bardziej mocne bądź frywolne treści. Nie należy mieć pretensji do redaktora/czy dziennikarza o to, co musi podać userowi. Myślę o jakimś przykładzie by naświetlić Panu sprawę (wiem, wiem - myśli Pan, że Ameryki nie odkrywam, proszę jednak czytać dalej) mam! oto przykład: Kasjer z McDonalda nie powinien być obwiniany za to, że klient chce coraz bardziej tłuste jedzenie. Sam biedny może zaproponowałby sałatkę, jednak ta skiśnie prędzej w lodówce (nie zbierze odpowiedniej ilości klików) niż ktoś ją kupi. Panie Grzesiu - Pan wcale nie stoi poza systemem, który tak Pan zawzięcie krytykuje (nie tylko o tym przypadku myślę, o innych troszkę dalej). Gdy Pana Szkło straci widzów, to czym ich Pan na powrót przyciągnie przed odbiorniki, ja się pytam? Czy postawi Pan w wydaniu odcinka na poważne newsy, czy na kolejne, rubaszne dowcipy prezentowane w coraz mniej smaczny sposób? Jak Pan myśli, kto i w jakiej sytuacji wtedy pana chętniej będzie oglądał?
Pana potyczki na temat moderowania coponiektórych forów internetowych odbiły się szerokim echem wśród ludzi znających temat. I Pan i Oni wiedzą dobrze, że przysporzył sobie Pan tylko przez to wrogów (może "wróg" to za mocne słowo) po prostu kilkanaście osób zobaczyło, że ktoś ze srebrnego ekranu nie jest Bogiem, a człowiekiem właśnie, który się myli i to okrutnie. Filozofia Pana pomysłów na moderowanie treści w niektórych forach internetowych jest co najmniej żenująca. W tym obszarze radzę Panu uważać - jak Pan wie, albo i nie wie niejaki Jacek Pałasiński już dorobił się swojej ksywy po kilku stetryczałych podskokach na forach. Ksywa jaką został "obdarzony" Pan Jacek raczej jest taka, że nie godzi się jej tu przytaczać. Niech więc przykłąd Pana Jacka będzie i dla Pana przykładem.
P.S. Krytykowanie sposobu pracy kolegów z jednej grupy (Onet-TVN) to chyba jawne chamstwo. Nie wiem jak to odebrano w Krakowie, ale wiem, że stolica raczej Panu nie przyklasnęła - w tak skomplikowanej sytuacji, w jakiej znalazły się media obecnie raczej nie na miejsca na krytykowanie w taki sposób, w jaki Pan to robi, nawet pracy konkurencji - co dopiero kolegów i koleżanki z jednego podwórka, Naszego Podwórka chciałoby się powiedzieć!
Żegnam
Nie pozdrawiam
Awatar użytkownika
(L)egion
 

Re: Prestiż dziennikarza zależy od ilości kliknięć

(L)egion Czw Lut 18, 2010 2:35 pm

iti patataj i goodbye!
Wróć do Telewizja

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 4 gości