Właściciel TVN chce więcej zarabiać na streamingu. Tylu subskrybentów ma pozyskać w dwa lata
Warner Bros. Discovery spodziewa się, że jego pion streamingowy osiągnie w 2025 roku wzrost liczby subskrybentów, a jego skorygowana marża EBITDA pójdzie w górę o ponad 20 proc. Motorem napędowym ma być m.in. uruchomienie platformy Max w kolejnych krajach.

Segment streamingowy Warner Bros. Discovery ma za sobą kilka zyskownych kwartałów. W czwartym kwartale 2024 roku przy wzroście przychodów rok do roku o 6 proc. do 2,65 mld dolarów jego skorygowany zysk EBITDA wyniósł 409 mln dolarów, wobec 55 mln straty rok wcześniej.
W zeszłym roku biznes streamingowy koncernu urósł m.in. dzięki kolejnemu etapowi rozszerzenia działalności platformy Max. W połowie ub.r. pojawiła się ona w 70 krajach, m.in. Polsce.
Max zacząć przyniosić zysk
Firma w liście do akcjonariuszy podkreśliłł, że Max osiągnął swoje przełomy pod względem wzrostu zyskowności i liczby subskrybentów. – Stał się jedną z bardzo niewielu zyskownych usług streamingowych o globalnej skali – stwierdzono.
Dodano, że cały pion streamingowy – obejmujący też m.in. platformy discovery+, HBO i HBO Max – od 2022 roku poprawił swoją roczną skorygowaną rentowność EBITDAo prawie 3 mld dolarów.
CZYTAJ TEŻ: Platformy streamingowe wyprzedziły nadawców publicznych
W 2024 roku ów pion wypracował 677 mln dolarów skorygowanego zysku EBITDA, wobec 103 mln rok wcześniej. Jego roczne przychody zwiększyły się o 2 proc. do 10,31 mld dolarów, z czego te z opłat od subskrybentów – o 4 proc. do 9,02 mld, zaś z reklam – o 56 proc. do 855 mln.

Będą premiery w kolejnych krajach
Warner Bros. Discovery zapowiada dalszy rozwój obecności Maksa. Jak już informowaliśmy, pod koniec marca br. platforma pojawi się w Australii. W pierwszym kwartale 2026 roku ma zadebiutować w Niemczech i Włoszech, a zaraz potem w Irlandii i Wielkiej Brytanii. Na tych dwóch ostatnich rynkach Warner Bros. Discovery porozumiał się już co do współpracy z operatorem telekomunikacyjnym Sky.
– Treści Warner Bros. Discovery mają silny oddźwięk na każdym z tych rynków. Dobrze je znamy, bo jesteśmy tam obecni w telewizji linearnej, a nasze treści w ramach licencji są jednymi z najchętniej oglądanych u naszych partnerów – wyliczono w komunikacie.
CZYTAJ TEŻ: Zwrot w strategii streamingowej właściciela TVN
Koncern spodziewa się, że jego segment streamingowy zwiększy skorygowaną marżę EBITDA o minimum 20 proc. – Nadal koncentrujemy się na ścieżce wzrostu liczby subskrybentów, który w swej istocie jest oparty na równowadze między łącznej wartości każdego klienta oraz kosztów jego pozyskania – zaznaczono.
Przez dwa lata przybędzie ponad 33 mln subskrybentów?
Warner Bros. Discovery podkreślił, że jest na dobrej drodze, żeby na koniec 2026 roku mieć przynajmniej 150 mln klientów platform streamingowych. W podobnym, silnym tempie ma rosnąć skorygowany zysk EBITDA tego segmentu.
Na koniec 2024 roku z platform streamingowych Warner Bros. Discovery korzystało 116,9 mln subskrybentów, co wobec 97,7 mln rok wcześniej oznacza wzrost o 19,6 proc. Koncern nie podaje, ilu korzystało z Maksa, a ile z jego pozostałych platform. W samym czwartym kwartale ub.r. liczba klientów zwiększyła się o 6,4 mln.
W USA i Kanadzie (w tej statystyce firma klasyfikuje je jako rynki rodzimie) rok do roku nastąpił wzrost z 52 do 57,1 mln subskrybentów, zaś w pozostałych krajach – z 45,6 do 59,8 mln.

W czwartym kwartale 2024 roku Warner Bros. Discovery przy niewielkim spadku przychodów poprawił rentowność operacyjną, ale wskutek kosztów obsługi zadłużenia dalej generował stratę netto. Wpływy z reklam telewizyjnych zmalały o 17 proc.
Dołącz do dyskusji: Właściciel TVN chce więcej zarabiać na streamingu. Tylu subskrybentów ma pozyskać w dwa lata
"Firma w liście do akcjonariuszy podkreśliłł, że Max..."
Czy autor czyta to co napisał przed opublikowaniem?