Tomasz Ramza o nowej roli w RMF FM, AI i konkurencie. "Gratuluję Radiu ZET"
RMF FM w ostatnim czasie przeżył serię zmian personalnych. Od jesieni za sterami najpopularniejszej stacji radiowej w Polsce zasiada Tomasz Ramza, dotąd szef reklamy. Opowiedział mi czy sięga po rady poprzedników, jak ocenia badania radiowe w Polsce i jak RMF FM inwestuje w AI. Nie mogło zabraknąć tematu głównego konkurenta. Prezes Grupy RMF pogratulował Radiu ZET, że wreszcie ma strategię. - Ale szkopuł w tym, że to strategia absolutnego kopiowania RMF FM - nie owijał w bawełnę.
Dołącz do dyskusji: Tomasz Ramza o nowej roli w RMF FM, AI i konkurencie. "Gratuluję Radiu ZET"
RMF FM, jak i ZETka, mimo liderowania, niestety nie dostrzegają zmian na rynku konsumpcji mediów. Serwują tą samą, inaczej okraszoną papkę (muzyka, konkursy smsowe, żałosne gagi, newsy i odrobinę publicystyki politycznej). Tak jak zauważył również Pan Prezes, młodzi nie słuchają radia („Zetki nie słuchają Zetki” i RMFu też), ponieważ mają swój kontent na Spotify, SoundCloud, Apple Music, Deezer, Tidal, itd., Milenialsi przeszli do bardziej ambitnych "anten" a nawet lokalnych rozgłośni. Jedynie starsze pokolenie, dla którego radio „zawsze było włączone” jeszcze z wygody, przyzwyczajenia i lenistwa toleruje ten format. Radio nie od dziś jest jedynie medium towarzyszącym a od jakiegoś czasu jesteśmy coraz bardziej świadomi, że towarzysza możemy sobie wybierać a nawet sami go „komponować”. Niebawem formuła radia linearnego dla każdego się skończy (tak jak to miało miejsce z TV) i nie pomogą tu zabiegi z radiem internetowym, które jest niczym innym jak tylko bardziej profilowaną anteną udostępnianą przez sieć. Zaś oferowanie płatnych subskrypcji za brak reklam słabej oferty to już nie tylko ślepa uliczka a wręcz zakrawa na działanie na szkodę spółki (soft launch :D).
Brnięcie i pogłębianie modelu papki dla mas jest skazane na rychły upadek a jak widać Pan Prezes albo tego nie dostrzega (w co osobiście wątpię) albo jedynie robi dobrą minę co też niedobrze świadczy.
p.s. przezabawny komentarz do rozstania z Mazurkiem i zamianą na „wybitną osobowość”. To kolejny dowód na brak umiejętności do przyznania się do błędu.