SzukajSzukaj
dołącz do nas Facebook Google Linkedin Twitter

“Shrekowa” reklama hotelu viralem. Sprawdzamy, jak korzystać z praw autorskich

Kompleks wypoczynkowy Osada Śnieżka opublikował w social mediach promocyjne materiały wideo, w których wykorzystano ścieżkę dźwiękową oraz dialogi z polskiej wersji filmu anonimowanego “Shrek”. Szybko zyskały one viralową popularność. Postanowiliśmy przyjrzeć się, jak wygląda tego typu procedura od strony prawa autorskiego – Proces wykorzystania znanego utworu muzycznego w reklamie jest złożony i wymaga dokładnego planowania – mówi Wirtualnemedia.pl Piotr Owsianka, content producer w VML. 

Nie jest dziś łatwo stworzyć materiał promocyjny, który stanie się wiralem, dlatego twórcy reklam walczą na wszelkie możliwe sposoby o uwagę odbiorców. Często jest to sięganie po nietuzinkową formę, tak jak to było w przypadku Elements Hotel&Spa w Świeradowie-Zdroju, którego reklama stała się popularna dzięki humorystycznemu i minimalistycznemu stylowi prezentacji obiektu przez jego pracownicę.  

Na humor postawili także twórcy reklamy promującej Osadę Śnieżka, kompleks wypoczynkowy położonego niedaleko Karpacza. W materiale w parze z humorem idzie nietuzinkowe wykorzystanie motywów z filmu anonimowanego “Shrek” – chodzi o ścieżkę dźwiękową, a konkretnie piosenkę “All Star” zespołu Smash Mouth oraz wybrane dialogi Shreka z osłem, czyli polski dubbing do filmu. 

Na razie opublikowano dwa filmy, ale Osada Śnieżka zapowiedziała jeszcze trzeci. Wideo zostało opublikowane na TikToku, Facebooku i Instagramie (tylko. cz. II). Pierwszy film na samym TikToku ma ponad 27 tysięcy polubień oraz prawie 5,5 tysiąca udostępnień.  

@osada_sniezka Integracja firmowa 𝗷𝗮𝗸 𝘇 𝗯𝗮𝗷𝗸𝗶? 🧚🏻‍♀️💚 Tylko w Osadzie Śnieżka! 🏔️ Shrek 🧌 i Osioł 🫏 wyruszyli na podbój Karkonoszy 🌲 #ofertadlabiznesu #hotelkonferencyjny #shrek ♬ dźwięk oryginalny - Osada Śnieżka

Redakcja Wirtualnemedia.pl nie uzyskała odpowiedzi od Osady Śnieżka odnośnie procesu tworzenia filmów oraz pozyskiwania praw autorskich. Jednak sami postanowiliśmy sprawdzić, co trzeba zrobić, żeby pójść śladami obiektu i opublikować w mediach społecznościowych promocyjne wideo, w którym chcemy użyć piosenki bądź fragmentów filmu. 

Proces wykorzystania znanego utworu muzycznego w reklamie jest złożony i wymaga dokładnego planowania. Pierwszym, kluczowym krokiem, jest ustalenie właścicieli praw do utworu, co nie zawsze jest proste ze względu na często skomplikowaną sytuację prawną i migrację praw autorskich – mówi Wirtualnemedia.pl Piotr Owsianka, content producer w VML.

Owsianka zauważa, że konieczne jest precyzyjne określenie zakresu licencji, uwzględniając takie aspekty jak okres i czas emisji, pola eksploatacji czy ewentualne ograniczenia terytorialne. Te parametry mają bezpośredni wpływ na końcową wycenę. Po wstępnej kalkulacji kosztów i ich akceptacji przez reklamodawcę, rozpoczyna się proces uzyskiwania finalnej zgody od twórców oraz formalizacja współpracy poprzez podpisanie stosownych umów.

@osada_sniezka 2. część kultowej serii przygód Shreka i Osła w Osadzie Śnieżka ! 🎬🐴 Bez obaw, to nie koniec! 𝗙𝗶𝗻𝗮ł𝗼𝘄𝘆 𝗼𝗱𝗰𝗶𝗻𝗲𝗸 jeszcze przed nami… 🔜 #polishshrek #dc #osadasniezka #hotelkonferencyjny ♬ dźwięk oryginalny - Osada Śnieżka

Krzysztof Czyżewski, adwokat, wspólnik w Czyżewscy kancelaria adwokacka, mówi, że media społecznościowe typu Instagram czy TikTok mają narzędzia, dzięki którym możemy dodać muzykę do tworzonej przez nas rolki i może być to nawet przebój światowej rangi. Możemy robić to, na co pozwala nam system, czyli jeżeli np. w rolce Instagram oferuje nam bibliotekę utworów muzycznych, śmiało możemy z nich korzystać. Mamy na to zgodę, ponieważ media te są dogadane z właścicielami praw autorskich do tych materiałów i rozliczają się pomiędzy sobą, czyli finalnie twórca dostanie wynagrodzenie za użycie utworu. Jednak w przypadku wideo, które opublikowała Osada Śnieżka, wygląda to inaczej.  

Potrzeba zgód na wykorzystanie muzyki i dubbingu

Twórcy filmików, opublikowanych na TikToku absolutnie potrzebują zgody na wykorzystanie motywów z filmu “Shrek”, ponieważ ich film jest wykorzystywany komercyjnie. W filmie jest wykorzystany utwór muzyczny, a także dubbing z polskiej wersji, więc na to są potrzebne zgody – zauważa Czyżewski.

Warto być ostrożnym, jeżeli komuś przyszłoby do głowy wykorzystanie fragmentu ścieżki dźwiękowej ze zrobionym przez siebie filmem.  – Na taką synchronizację należy mieć zgodę właściciela praw autorskich i praw pokrewnych. Niezależnie od samej zgody na synchronizację i takie wykorzystanie komercyjne twórca powinien otrzymywać też tantiemy za samo wyświetlanie filmu. Na YouTube wygląda to tak, że YouTube rozlicza się z ZAiKS-em, a ZAiKS z twórcami – zaznacza Czyżewski.  

Należy pamiętać, że co innego rozpowszechnianie filmu, który powstał na nasz prywatny użytek, a co innego, jeżeli dzięki opublikowaniu materiałowi zarabiamy na reklamie.

– Te konkretne filmy wykorzystują muzykę oraz głosy aktorów, więc należałoby wykupić dużo różnych praw autorskich i pokrewnych i to nie za małe pieniądze. Wykupienie tych praw może i nie byłoby obligatoryjne, gdyby ktoś nagrał taki filmik w ramach żartu, na własny użytek, jednak tutaj mamy do czynienia z reklamą własnych usług, więc autor filmu zarabia na nim – wyjaśnia adwokat. 

Nie da się ukryć, że pozyskiwanie zgód bywa czasochłonne. Dlatego planując kampanię reklamową z wykorzystaniem znanego utworu muzycznego, należy uwzględnić zarówno długi czas przygotowań, jak i znaczące koszty.

– Cały proces może trwać od 1-2 tygodni do nawet 3 miesięcy, przy czym należy pamiętać, że nie zawsze kończy się sukcesem – niektóre utwory mogą być niedostępne ze względu na nieuregulowany stan prawny. Jeśli chodzi o koszty, za wykorzystanie znanego utworu należy się liczyć z wydatkiem minimum 100 tys. złotych. A górna granica? Taka nie istnieje – sky is the limit – precyzuje Owsianka.

Warto mieć na uwadze, że w przypadku braku wykupienia praw autorskich, autorzy praw autorskich do ścieżki dźwiękowej oraz głosów autorów mogą żądać usunięcia filmów, przeprosi,  a także odszkodowania. Jego wysokość zależy od zakresu dotychczasowego naruszenia.   

Dołącz do dyskusji: “Shrekowa” reklama hotelu viralem. Sprawdzamy, jak korzystać z praw autorskich

1 komentarze
Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Wirtualnemedia.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Jeżeli którykolwiek z postów na forum łamie dobre obyczaje, zawiadom nas o tym redakcja@wirtualnemedia.pl
User
XyZ
To jest dramatycznie niesmieszne.
Jesli to cos stalo sie wiralem to tylko dlatego, ze dzieciaki pokazuja sobie te filmiki jako przyklad krindzu.
7 0
odpowiedź